czwartek, 8 stycznia 2015

Znowu...te wręgi

W środę po długim wolnym od pracy wróciłem do Gdyni i zaraz zabrałem się za ... no za wręgi. Poszerzyłem  listwy w węzłach wręg C i B. Węzłówki po obu stronach wręgi C przyklejone, więc dwie mam gotowe. Wczoraj i dziś razem 6h.
C poszerzona
B i D skończone tylko w połowie
C schnie, będzie gotowa juto
Niestety ani listew ani żywicy nie odebrałem, walczyłem przez cały czas przed i po Świętach z kotłownią w domu. Grzeje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz